Spoiler alert!?

Czy zepsujemy czytelnikom przyjemności z lektury Krzyżowego ognia Boba Seidenstickera, ujawniając, że ważną rolę w książce odgrywa trzęsienie ziemi? Raczej nie, gdyż to od niego zaczyna się cała opowieść.

Nie jest to trzęsienie fikcyjne, zdarzyło się naprawdę w San Francisco 18 kwietnia 1906 r. o 5:12 nad ranem. Trwało około minuty, ale jego skutki rozciągnęły się na lata. Kopalnią wiedzy na temat tego kataklizmu jest oczywiście internet, kilka słów jest także po polsku.

Istnieją całe albumy fotografii pokazujących rozmiar zniszczeń i strat, jednak tutaj chcielibyśmy pokazać San Francisco na kilka dni przed trzęsieniem ziemi – zapraszamy na hipnotyczną przejażdżkę tramwajem przez Market Street (czyli, bardziej swojsko, przez ulicę Targową?).

Ciekawie wypada porównanie tej trasy sto lat później: